5 rzeczy które chciałbym wiedzieć rozpoczynając trening BJJ

5 rzeczy które chciałbym wiedzieć rozpoczynając trening

Myślałem ostatnio o tym jakby to było gdybym wiedział na początku swojej treningowej drogi o tym co wiem teraz. Ile rzeczy by to ułatwiło, uprościło, jak bardzo pchnęłoby mnie dalej. Innymi słowy zazwyczaj podejmując jakąś decyzję treningową lub życiową posługujemy się tym czego już doświadczyliśmy, co już wiemy. Ale potem patrząc z dystansu na już podjęte decyzje często uśmiechamy się z politowaniem. Możliwe, że to co napiszę otworzy osobom początkującym oczy na pewne kwestie, ułatwi życie i pozwoli lepiej wdrożyć się w treningi.

  1. Można kupić pasujące Gi

Wielu z nas rozpoczynało swoje treningi w stroju przypominającym raczej pidżamę po starszym bracie, niż ubiór do treningu sztuk walki. Jednak dziś nie brakuje wyspecjalizowanych firm, które nie dość, że szyją ekstra to na dodatek możesz mieć gi fajnie odpicowane. Daj sobie miesiąc, żeby upewnić się w miłości do BJJ, a potem zamawiaj.

  1. W kimonie czy bez? Oto jest pytanie!

Kiedyś trenowało się w zasadzie tylko w kimonach, cały ten ruch treningowy w spodenkach pojawił się znacznie później. Dotyczy to nie tylko  BJJ, ale również karate i podobnych form używających pierwotnie specjalnych strojów.  Ja zacząłem swój trening od spodenek, po dłuższym czasie doceniłem dopiero używanie gi. Generalnie cały czas jest podział na zwolenników i przeciwników, jednak myślę, że jedni i drudzy powinni spróbować od czasu do czasu ćwiczyć odmiennie. To po prostu wzbogaca technikę i rozwija.

  1. Nie ma tajemnej wiedzy

Niektórzy podchodzą do treningu walki w ogóle w taki sposób jakby czekali na to, że ktoś im w końcu przekaże jakiś tajemny sekret walki. Każdy trening jest ważny bo to one właśnie budują umiejętności, wprawę i sprawność potrzebne w walce, ale żaden z nich nie jest magicznym środkiem na pokonanie przeciwnika, choć oczywiście może się zdarzyć tak, że zostaniesz akurat poddany techniką, którą partner wypracował na zajęciach, które opuściłeś J

  1. Odpowiedzialność za swoje akcje

Na macie ćwiczę z dorosłymi ludźmi, oczekuję więc od nich, że są świadomi tego czego się podejmują, że będą przestrzegać określonych reguł, że wezmą odpowiedzialność za swoje akcje i w razie co poniosą konsekwencje. To jest to co mnie do sztuk walki zawsze ciągnęło- samodyscyplina, uczciwość wobec samego siebie, reżim, znajomość własnego miejsca. To jest to co wiele osób określa mianem poczucia bezpieczeństwa. Mam swoje miejsce, wiem jaka rola mi przypadła i wiem, że się z tego wywiążę. Pisząc to mam na myśli zachowanie niektórych osób, które ćwiczą w taki sposób jakby dążyli do urwania Ci głowy. Gdy znajdą się w odwrotnej sytuacji natychmiast zaczynają się pretensje.

 

 

 

 

 

 

Powiązane artykuły